żeby tak powspominać czasu, w których np. zaczynało się grę. Każdy miałby o czym mówić, hehe
+ Odpowiedz na ten temat
Pokaż wyniki od 11 do 20 z 31
Temat: Wspomnienia Tibijskie.
-
05-02-2010 12:50 #11
Dobry pomysł,
__________________"Żyj wolny, umieraj godnie"
-
05-02-2010 19:27 #12Zorientowany
- Zarejestrowany
- 08 01 2010
- Postów
- 52
- Download
- 0
- Załadował
- 0
milo jest spedzac czas czystajac jakie historie

10/10__________________dnia:
24/01/10 Zapoznalem sie z regulamin Hunted.pl
Pytania ? pisz na poczte ;p
-
05-02-2010 23:38 #13
-
06-02-2010 02:54 #14Zorientowany
- Zarejestrowany
- 29 01 2010
- Postów
- 53
- Download
- 0
- Załadował
- 0
Heh fajne historie wiecej takich ")
Spoko sie je czyta i sa zabawne:>
-
06-02-2010 08:31 #15
Super napisany artukuł naprawde lubie czytać taki miesięcznik bardzo ciekawy i na temat
__________________14:07/31/12/2009-100 postów
-
06-02-2010 21:17 #16
Heheeh bardzo fajne milo sie czyta
__________________(̅__(̲̲̲̲̲̅̅̅̅̅̅(̅_̅_̲̅м̲̅a̲̅я̲̅i̲̅h̲̅u̲̅a̲̅n̲̅a̲̅ ̅_̅_̅_̅()ڪے Przypal i podaj dalej xD

-
06-02-2010 22:16 #17Nowy
- Zarejestrowany
- 06 02 2010
- Postów
- 7
- Download
- 0
- Załadował
- 0
Ja może dorzucę swoje. Jest o tym, jak zdobyłam swoje pierwsze EQ (Blue Robe, Hat of The Mad, Boots of Haste, Blue Legs, Wand of Cosmic Energy).
Zaczęłam grać w Tibię około stycznia 2009. Rookgaard przeszłam bardzo szybko. Zaczęłam w Ab'Dendriel, ale szybko przeniosłam się do Thais, po czym mój stary przyjaciel dał mi podstawowy Plate Set oraz 2 crystal coins na dobry początek. W dość długim czasie, jakoże nie miałam zbyt dużo czasu na grę wbiłam mój trzydziesty trzeci level. Pomyślałam, że bieganie z Plate Setem już mi zbytnio nie pomaga. Napisałam do mojego kolegi, czy załatwiłby mi nowy ekwipunek. Powiedział, że powinnam sama go zobie załatwić. Co prawda skleroza nie boli, ale zapomniałam, że mam swoje 25k w banku. Wypłaciłam na początek sobie 15k i zaczęłam krzyczeć "Buy B Robe". Nikt nie chciał sprzedać, ale zauważyłam że w depo pewien koleś robi lossy o Hat of The Mad. Stanęłam obok niego i przyglądałam się. Zauważyłam, że bardzo często wypada na jego kostce numer 4. Zagadałam, zapłaciłam 100gp i poprosiłam o numer 4. Po niedługim czasie mogłam cieszyć się moim HoTM. W identyczny sposób zdobyłam resztę ekwipunku. Gdy ostatnia różdżka, Wand of Cosmic Energy wpadła w moje łapska, koleś zaczął wrzeszczeć na całe Thais, że jestem cheaterem. Do teraz, na wspomnienie tej chwili rozrywa mi brzuch ze śmiechu.
Loth Terom
-
08-02-2010 21:39 #18
Zabawne historie? Może by się jakieś znalazły, jakieś wspomnienia mam, nawet wiele, ale teraz na szybko sobie nie przypomnę ;p. Ale bardzo fajna rzecz, miło poczytać o zabawnych historiach przydarzających się innym ludziom.
@Loth Terom
Co mnie najbardziej zdziwiło to to, że owy gracz dawał ci nagrodę, kiedy trafiłaś numerek na kostce. Często pojawiają się zwykli oszuści, a takie itemy na lossowaniu są dość drogocenne. Faktem jest, że bardzo często wypada 4. Też, jak chce się zabawić w kostkę mówię tej numer i rzadko jest to pudło ;p.__________________<~~>Es Més Que Un Club<~~>
Culés Barça Siempre
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."
S.Lem
-
09-02-2010 16:59 #19Nowy
- Zarejestrowany
- 08 02 2010
- Postów
- 16
- Download
- 0
- Załadował
- 0
Lubie sobie poczytać takie rzeczy. Historyjki bardzo ciekawe.
-
09-02-2010 19:24 #20Nowy
- Zarejestrowany
- 14 06 2009
- Postów
- 12
- Download
- 0
- Załadował
- 0
zabawna wyprawa
no wiec dla niektórych było to zabawne dla niektórych nie dla mnie z początku nie było choć teraz jest mianowicie pewnego dnia wybraliśmy się na hunt tzn ja 110 ek 180ek 90ed i 70ed do kopalni na demony plaque lost soule i nighty 1 demon i demonrage sword idziemy dalej wszystko padało jak muchy i zeszliśmy niżej i żadnego stwora idziemy dalej i angle na glownym blokerze 180ek 4 lost soule 2 nighty i plaque ja exeta na 3 z nich i juz mam na sobie 2 soule i plaque musiałem się dodatkowo sam leczyć i uciekamy nagle 180 ek leży już jest w temple a miał przy sobie chyba z 30 bp strong manasow dla druidow przy ucieczce leczyli meni w popłochu ale ociekliśmy na schody a tam 2 nighty zabiliśmy i następnie plaque zostały mi 2 bp small manasow i z 5 strange potow a aprzed nami byl jeszcze demon 1 plaque i 2 nighy i na końcu destro w biegu go schodów dalem wszystkie manasy jakie miale sioherom i mowie ze nie damy rady miałem tak nasrane ze balem się przesunąć o jedna kratkę żeby dema nie zlurowac i mowie ze biegnę przodem a oni na utani gran hur na fallow za mną i ja daje map klika na schody i już biegnę i leczę się patrze na vip a CI logneli bo to bracia byli i net im padł wlogowali i mówią gdzie jestem a ja mowie ze już ociekłem na schody a przy schodach demon plaque 2 nighty i destro i jeden z nich mówi ze się boi i loga i znalazłem wtedy deda jakiegoś typka rsa chyba miał wszystko mu spadło miedzy innymi 6 bp grat potów wiec zabrałem wszystko i mowie a raz się żyje bless są to poleciałem po niego z tym całym ogonem za mną i mowie ze ma uciekać ja będę go gonił, a jego brat czekał tydzień aż po niego ekipa poszła chociaz mówiłem mu ze ma powiedzieć bratu z ma wlogowac to tak się bał że wolał tydzień nie grac niż paść

LinkBack URL
About LinkBacks
Odpowiedź z Cytatem

